środa, 19 kwietnia 2017

"Książki nauczyły mnie myśleć, czuć i przeżyć tysiąc żyć."

[tłumaczenie własne, org:
"Die Bücher lehrten mich denken, fühlen und tausend Leben leben."]

sobota, 8 kwietnia 2017

Ostatni raz Cmentarz…

"Labirynt duchów" Carlos Ruiz Zafón


Zafón wspiął się na wyżyny, wręcz góry - sięgnął literackiego nieba. A widok stamtąd zapiera dech, choć to i tak za mało powiedziane. Nie znalazłam właściwych słów i nadal nie wiem, czy znajdę, co mi się rzadko zdarza. Egoistycznie zamknęłam się w sobie, odraczając ostatnią stronę ile zniosłam (do przed chwilą), i delektowałam się śladami, które "Labirynt duchów" po sobie pozostawił. Żeby jak najbardziej przedłużyć ten moment... Przyjemność płynąca z lektury ostatniej części serii o Cmentarzu Zapomnianych Książek spotęgowała i tak już niebotyczną radość z (niecierpliwość?) oczekiwania. To fenomenalne, że nawet w XXI w. pisane są powieści, które potrafią wzbudzić tak niepowtarzalne emocje; książki, których nie chce się kończyć przez świadomość, że podobne wrażenie może się już długo (nigdy?) nie powtórzyć. "Labirynt duchów" to powieść roku, dekady, a może i pokolenia. 

piątek, 24 marca 2017

Przedpremierowy (przed)sma(cze)k

Cmentarz Zapomnianych Książek 


Dla wszystkich, którzy na "Labirynt duchów" czekają i polskiej premiery doczekać się nie mogą: zanim skończę lekturę w wersji niemieckojęzycznej i podzielę się już nieopisanymi wrażeniami (a za mną dopiero 1/3!), postanowiłam podzielić się dodatkami, które dostałam, a załączone były do oryginalnego wydania hiszpańskiego. Strzępki krążących już informacji się zgadzają - czwarta część serii Zafóna o Cmentarzu Zapomnianych Książek łączy wątki z trzech pozostałych powieści (uwaga, bo zadziała też jako historia samodzielna). Może komuś, kto gwoli przypomnienia nie zdąży przeczytać ich jeszcze raz (jak niestety ja), przyda się wizualne wsparcie (NIE streszczenie), które znajdzie tu… 

niedziela, 19 marca 2017

"Wspomnienia, które grzebie się w milczeniu, są tymi, które nas nieustannie prześladują."


[tłumaczenie własne, org:
"Die Erinnerungen, die man im Schweigen begräbt, sind die, die einen unaufhörlich verfolgen."]

niedziela, 12 marca 2017

Problematyczne prezenty

Z cyklu 'paratexterskie dygresje' (tak, jeszcze nie doczekały się własnej podstrony, bo trochę ich mało i są porozrzucane po postach, ale myślę o tym): czytanie zamiast bycia pretekstem do wyboru/dostania trafionego prezentu, może stać się źródłem niekomfortowej sytuacji i ciągnących się konsekwencji… Kto nie miał tak, że dostał książkę, której się nie spodziewał, albo jeszcze gorzej: której nawet nie chciał? Wyrzut sumienia, że ktoś zadał sobie trud i trzeba przeczytać, zaczyna kiełkować. Problematyczny element trafia na stos, na bliżej nieokreślone miejsce w kolejce, i tak sobie leży, wygina grzbiet, wręcz pyta 'Pamiętasz o mnie…?'. Widzi się, wie, ale jakoś sięgnąć po akurat tę książkę nieśpieszno… I co tu robić?!

sobota, 11 marca 2017

poniedziałek, 27 lutego 2017

"W dzisiejszych czasach tylko jedna rzecz łączy ludzi naprawę skutecznych: 
nie zalegają z mailami."

Andreas Wolf ("Bez skazy" Jonathan Franzen)

piątek, 24 lutego 2017

Pliki, prochy i femme fatalne

"Syreny" Joseph Knox


fot. Wydawnictwo Otwarte
Już po przerzuceniu pierwszych stron widać, że Knoxa kręcą kryminały, intryguje mrok półświatka i pociąga blask bogactwa. W świat tytułowych "Syren" autor rzuca młodego detektywa, który już zdążył przegrać życie zawodowe. Bohater bez reszty zatraca się w świecie Franczyzy, gdzie grube pieniądze, twarde prochy i niekończąca się walka o władzę na czarnym rynku są na porządku dziennym (a raczej nocnym). Podobnie czytelnik - szybko wpada w mafijną matnię, nie spuszczając z oczu policyjnych akcji albo gierek, w których każdy kieruje się własnymi zasadami, choć nie zawsze pozostaje wierny sobie. Jednych ten świat pociąga, innych odpycha - neutralność jest niemożliwa. Debiutancka powieść Brytyjczyka ukaże się w Polsce 15 marca 2017. Warto zwrócić uwagę, bo może być boom.

niedziela, 19 lutego 2017

wtorek, 14 lutego 2017

"Wszystkim nam przydarzyło się coś takiego przynajmniej raz. Mówię o chwili łaski, najpewniej reżyserowanej gdzieś w niebiosach, które potrafią tak zamotać linie istnienia, że nagle największa potrzeba zostaje zrealizowana w momencie, kiedy jest to dla człowieka naprawdę ważne."

pisarz o przyjaciołach ("Papierowa dziewczyna" Guillaume Musso)